Tweety na temat @pzworgpl

Logowanie

0

Aktualności

Wyniki rejestracji połowu ryb w 2009 roku w Okręgu PZW w Lublinie

Jeżeli 5095 wędkarzy wyłowiło w 2009 roku 61988,6 kg ryb to 20562 wędkarzy /stan członków na koniec 2009 roku/ miało szansę wyłowić 250168 kg ryb. Tylko czy takie założenie możemy przyjąć?

W dziale zagospodarowania i ochrony wód już po raz kolejny prezentujemy zbiorczy wynik rejestracji połowu ryb. Tym razem został zliczony rok 2009. Analizując ten materiał dowiemy się jak w 2009 roku łowiono poszczególne gatunki ryb, oraz które wody były w tym roku najrybniejsze. Wiedzę tą posiadamy z 5095 wypełnionych rejestrów. Tytułem zwrotów do Zarządu Okręgu podczas opłacania składek za 2010 rok trafiło w sumie ponad 15 000 /75%/ rejestrów, jednak 2/3 z nich nie zostało wypełnione lub ich właściciele w 2009 roku nie złowili żadnej ryby. Tej wiedzy nie mamy, gdyż na wodach nizinnych nie rejestrujemy wejścia na wodę a tylko efekty połowu.

Z analizy tego zestawienia wynika, że najlepiej poławianym gatunkiem jest leszcz /17 586,3 kg/, płoć /8 410,4 kg/, szczupak /7 478,4 kg/, karp /6 291,5 kg/. Łącznie w 2009 roku wyłowiono 212 521 szt ryb o łącznej masie 61 988,6 kg. Jaka szkoda, że nie możemy w dniu dzisiejszym oznajmić kolegom, jaka faktycznie masa ryb została w 2009 roku przez wędkarzy  wyłowiona, ale mamy nadzieją, że dzięki takim zestawieniom wszyscy oportuniści przekonają się do  potrzeby rejestracji  swoich połowów i podzielenia się nimi ze wszystkimi kolegami.

Poniżej prezentujemy zestawienie rejestrów połowu ryb z 2008 i 2009 roku. Analiza tych dwóch zestawień jest również ciekawa. Zapraszam do lektury.

Poleć znajomemu

Załączniki

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Komentarze

Komentarze (5)

  • wislonos Data dodania: 7 lat temu Oceń: 1 + / -

    wislonos

    Rejestry połowu to bardo przydatne narzędzie dla ichtiologów. Łowiącego wędkarza można porównać do narzędzia połowu, a każde narzędzie połowu posiada swego rodzaju selektywność, co z kolei pomaga w określeniu zagęszczenia populacji ryb w zbiorniku lub cieku. Dlatego tak ważne są te rejestry. Moim skromnym zdaniem wpisywanie ryb złapanych i wypuszczonych mija się z celem, i jest niewskazane.

  • tomek_88 Data dodania: 7 lat temu Oceń: 1 + / -

    tomek_88

    Koledzy a jak się zastosować do zasady "złów i wypuść" (którą jak najbardziej popieram) gdy uprawniony do rybactwa wprowadza kategoryczny zakaz wypuszczania złowionych ryb (leszczy), nie jest to tylko teoretyczne pytanie ale konkret ze zbiornika zaporowego w Nieliszu.

  • (funiek) Łukasz Data dodania: 7 lat temu Oceń: 1 + / -

    funiek

    ja również wszystkie złowione ryby wypuszczam tak że mój rejestr jest pusty, znaczy się łowisko jest wpisane a zabrane ryby 0, powinna być w nim jakaś rubryka na złowione i wypuszczone ryby, bo jak dla mnie i innych moich kolegów to taka trochę. głupotka wpisywać za każdym razem 0

  • darek72 Data dodania: 7 lat temu Oceń: 2 + / -

    jak dla mnie żle oceniacie rejestry
    od dłuższego czasu stosuję NO KILL,zarówno na wodach górskich i na nizinnych
    dla tego np. w moim sa same kreski
    pozdrawiam
    miesko kupuje na łowiskach,albo w supermarketach

  • Samoń Tomasz Data dodania: 7 lat temu Oceń: 1 + / -

    tomaszsamon

    "lub ich właściciele w 2009 roku nie złowili żadnej ryby."
    a może Ci wędkarze stosowali zasadę złów i wypuść? Stąd część pustych rejestrów? To także trzeba wziąć pod uwagę, tylko trudno przyjąć jaki to procent wśród tych pustych rejestrów.

    "jednak 2/3 z nich nie zostało wypełnione "
    Rejestr za 2010 już co prawda oddałem, ale nie było tam napisane coś w stylu: Rejestr należy wypełnić przed rozpoczęciem wędkowania (czyli data oraz symbol łowiska), a zabrane ryby wpisać po wędkowaniu? Czyli nie powinny być rejestry z samymi datami i symbolami łowisk (i ewentualnie zabrane ryby bądź wpis wypuszczone czy "0" wtedy, kiedy nic nie zabieramy)?

    Od roku 2011 rejestry są razem z zezwoleniami, które trzeba (mam nadzieje) koniecznie zwrócić, przy opłaceniu na rok kolejny. To dobry krok. Kolejna sprawa to namawiać ludzi, aby wpisywali prawdę co do zabranych ryb, bo na 100% ryb z naszych wód ubywa zdecydowanie więcej.

Nasze Menu

Nasze filmy

Nasze wiadomości

Ostatnio komentowane wiadomości

Nasi członkowie

Nasze zdjęcia

Nasza sonda

W dniu 14 grudnia 2009 roku naszą stronę na portalu odwiedziło 120 tys, wędkarzy internautów, co daje nam średnio 30 tys. na rok. Jak oceniasz dotychczasową wizualizację tej strony
Strona ciekawa, obrazująca życie kół w całym Okręgu
Strona powinna dotyczyć tylko działalności Zarządu Okręgu
Wszystko mi jedno, aby ryby brały
Głosuj wyniki

Ilość odwiedzin