Tweety na temat @pzworgpl

Logowanie

0

Aktualności

Tragiczny efekt przyduchy na Stawem Jabłonowskich w Dęblinie.

Aktualności | 2010-03-27 | Publikujący: Koło PZW Start w Dęblinie

Niestety głośno tej zimy było o śnięciu ryb spowodowanym przyduchą! Nasze Koło coraz częściej ostatniego czasu dostawało informacje o jej skutkach na Stawie Jabłonowskich, oraz o tym, że nikt nie reaguje na skutki przyduchy.

Społeczna Straż Rybacka działajaca przy naszym Koła natychmiast po zejściu lodu sprawdziła w jakim stanie jest w/w akwen wodny. Masa śniętych ryb pływających w pobliży brzegu, część już wyrzucona na trawę, oraz standardowy smród, oto jaki widok zastali społeczni strażnicy. Opiekunem stawu jest Koło PZW nr.4 w Dęblinie, jednakże po uzyskanych informacjach o tym, że "opiekun stawu" nic z tym problemem nie robi nasi strażnicy zaplanowali na dzień dzisiejszy oczyszczenie Stawu Jabłonkowskich poprzez wyłowienie i zebranie śniętej ryby.

„Mechanizm powstawania przyduchy jest dość prosty, niemniej jednak trudny do przewidzenia. Najczęściej pojawia się przy odwilżach, kiedy aktywność ryb zaczyna wzrastać, jak i również przy spadkach ciśnień atmosferycznych. Przyducha zimowa powstaje wskutek rozkładu materii organicznej oczywiście z udziałem tlenu, co po jakimś czasie zaowocuje jego ubytkiem do poziomu, który dla ryb jest niebezpieczny bądź nawet śmiertelny. Równolegle w wodzie wzrasta ilość dwutlenku węgla, który jest antagonistą tlenu, utrudniającym rybom oddychanie - nawet, jeśli tlen w wodzie jest rozpuszczony, to CO2 obniża radykalnie utlenowanie hemoglobiny. Po upływie pewnego czasu (godzina, dzień, tydzień) przyducha wybucha, zabijając większość organizmów żywych. Teoretycznie można taką wodę natlenić (pompy powietrza), ale skąd wziąć energię do ich napędzania? A ile jest zbiorników wodnych, gdzie przyduchy nie zauważamy? Zapewniam, że dużo. Kucie przerębli też nie pomaga, ponieważ tlen posiada bardzo małe zdolności dyfuzyjne. Zamiatanie lodu nie uruchomi procesu fotosyntezy w stopniu wystarczającym, chociażby dlatego, że wiele roślin na okres zimy całkowicie zamiera. A poza tym likwidowanie przyduchy winno następować jak najszybciej w czasie...."

Jak wobec tego zabezpieczyć się przed przyduchą? Otóż takiego sposobu nie ma.

Poleć znajomemu

Zdjęcia

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Komentarze

Komentarze (3)

  • leszek301 Data dodania: 6 lat temu Oceń: 0 + / -

    No i powtórka z rozrywki staw Jabłonowskich znów został skutecznie wyczyszczony z ryb mniej odpornych typu karp ,płoć, szczupak, okoń itd pozostały tylko karasie złote i srebrne oraz liny
    wszystko inne niestety padło z braku tlenu już w grudniu gdy zalegała gruba warstwa śniegu.
    Wniosek nasuwa się sam nie ma sęsu wpuszczać ryb (karpi)jesienią bo to wyrzucanie pieniędzy w błoto.
    Pozdrawiam Leszek

  • leszek301 Data dodania: 7 lat temu Oceń: 0 + / -

    Witam .
    Jestem bardzo częstym gościem nad Stawem Jabłonowskich i o początkach przyduchy wiedziałem już 3-4 stycznia tak jak chyba większość wędkarzy z Osiedla Lotnisko. Oczywiściebyły czynione starania mające na celu pomoc rybom w przetrwaniu tej srogiej zimy ale cięte otwory pomogły tylko kłusownikom w wybraniu ryb (przede wszystkim karpi i szczupaków ) . Z pewnych źródeł wiem że, tylko 1-2 nocy zostało wybrane ponad 200kg (informacja pewna) w następnych dniach było podobnie ale do późnych godzin wieczornych pilnowaliśmy stawu .Niestety na nic to sie nie zdało bo po odwilży przyszły duże mrozy i efekty były bardzo mizerne . Trzeba by było siedzieć nad stawem dniami i nocami . A co do sprzątania padniętej ryby to kolega Krzysztof chyba trochę przesadził . Wszystko było przygotowane do sprzątania po prostu lód jeszcze do końca nie roztopił się i dlatego akcja nie była rozpoczęta .
    Powoli zarybiam staw. Osobiście wpuściłem już ponad 120 szt. karasia srebrzystego i 16 karpi(kroczka).
    Ale gdy PZW nie wpuści do stawu nowej ryby to w tym roku nie będzie można połowić bo z ryb jakie zostały wymieniłbym tylko karasie złociste ,karasie srebrzyste i trochę lina .
    A więc od nas zależy kiedy staw sie odrodzi a myślę ,że czym więcej wpuścimy ryby tym szybciej zacznął nas one cieszyć.
    Pozdrawiam Leszek301

  • Krzysztof Data dodania: 7 lat temu Oceń: -1 + / -

    Rozwiń

Nasze Menu

Nasze filmy

Nasze wiadomości

Komentowane wiadomości

Kalendarz imprez

Nasi członkowie

Nasze zdjęcia

Nasza sonda

W dniu 14 grudnia 2009 roku naszą stronę na portalu odwiedziło 120 tys, wędkarzy internautów, co daje nam średnio 30 tys. na rok. Jak oceniasz dotychczasową wizualizację tej strony
Strona ciekawa, obrazująca życie kół w całym Okręgu
Strona powinna dotyczyć tylko działalności Zarządu Okręgu
Wszystko mi jedno, aby ryby brały
Głosuj wyniki

Ilość odwiedzin