Tweety na temat @pzworgpl

Logowanie

0

Aktualności

Czy Bystrzycą zamiast pstrągów będą pływały kajaki?

Aktualności | 2010-01-25 | Publikujący: Okręg PZW w Lublinie

Na temat konfliktu wokół kajakarzy na małych rzeczkach Krainy Pstrąga i Lipienia napisano już wiele. Rzeczywistość przynosi dalsze przykłady.

Otóż, gdzieś w zaciszu urzędowych gabinetów, powstał projekt "Promocja markowego produktu turystycznego Lubelszczyzny Kajakiem po Bystrzycy i Wieprzu". Oficjalnie pomysłodawcą jest Zarząd Powiatu Lublin. I byłby to może powód do powszechnej radości i zadowolenia, gdyby do tego nie włączono pomysłu zorganizowania kilkukilometrowej trasy kajakowej akurat na pstrągowym odcinku Bystrzycy, najlepszym łowisku w pobliżu Lublina! Co to znaczy dla pstrągarzy, nie musze na tym forum pisać, każdy z nas doskonale zna to z innych regionów Polski. Smaczku sprawie dodaje fakt, że projekt (z roku 2008 ?, a może wcześniejszy???) cały czas trzymano w głębokiej konspiracji przed PZW, słusznie obawiając się protestu. Konspiracja nie do końca jednak była szczelna i taki protest złożono, pisząc do wójta gminy Strzyżewice latem ubiegłego roku. Pismo ZO PZW w tej sprawie zawiadomiło jednocześnie i Starostwo Powiatowe w Lublinie i Zarząd Zlewni Wisły lubelskiej i Bugu granicznego z siedzibą w Lublinie (czyli dawne RZGW). W piśmie tym jasno wyłożono, dlaczego wędkarze nie mogą wyrazić zgody na ruch kajakowy na tym odcinku Bystrzycy. Wójt - bezpośredni adresat pisma - nie raczył odpowiedzieć, Starostwo także zbyło sprawę milczeniem. Odezwał się tylko dyrektor dawnego RZGW niezbyt mądrze próbując uzasadnić, że „rzeka jest dla wszystkich". To pismo, mówiąc dość oględnie, rozmijało się z tematem (dowiedzieliśmy się m.in. że: „drzewa nie rosną w wodzie" itd., itp). 

Bomba wybuchła w poniedziałek 18 stycznia. ZO PZW otrzymał ze Starostwa Powiatowego zawiadomienie na dzień 21 stycznia, o rozprawie administracyjnej dotyczącej budowy pomostów i obejść dla kajaków. Na niecałe 3 dni przed terminem rozprawy! W piśmie, które było pierwszym oficjalnym powiadomieniem o sprawie, wspomniano, że dokumenty są do wglądu już na tydzień przed podanym terminem.

Rozprawa odbyła się wczoraj w Urzędzie Gminy Strzyżewice i uczestniczyłem w niej jako przedstawiciel Okręgu. ZO PZW jeszcze przed rozprawą złożył stanowczy protest przeciwko zamiarom wprowadzenia ruchu kajakowego na tym odcinku Bystrzycy, jak również przeciwko takiemu potraktowaniu rybackiego użytkownika rzeki. Przedstawiono także wykaz tarlisk pstrąga potokowego, dokumentację dotyczącą zliczenia gniazd tarłowych w ostatnich pięciu latach (ponad połowa tarlisk znajduje się na spornym odcinku), zdjęcia. Dodatkowo w tych samych miejscach występują minogi strumieniowe, gatunek objęty ochroną! Poinformowaliśmy również, że od dawna inwestujemy w Bystrzycę prowadząc tam gospodarkę pstrągową z coraz lepszymi efektami. Kontrargumentem była... długa wypowiedź wójta, z której wynikało, że... na tym spornym odcinku nie ma ryb. Inny kontrargument padł taki, że ruch kajakowy będzie niewielki, jakieś 2 - 4 spływy rocznie. I dla tak niewielkiego ruchu powstaje projekt za setki tysięcy złotych? Bajki.

Przeciwko projektowi przemawia Ustawa o ochronie przyrody (ochrona tarlisk pstrąga, lipienia i minoga) oraz fakt, że Bystrzyca jest wykorzystywana przez cały okrągły rok przez ok. 2000 tys. pstrągarzy. Rozwój kajakarstwa nie wzbogaci więc oferty turystycznej, a wręcz uszczupli ją, gdyż będzie to oznaczało eliminację pstrągrzy na korzyść uczestników spływów, choć tak naprawdę skorzystają ich organizatorzy. Niestety, nie chce tego zrozumieć wójt.

Decyzja należy do Starostwa. W razie niekorzystnej ZO PZW poniesie dotkliwe straty - praktycznie jedna trzecia najlepszej naszej rzeki przestanie spełniać kryteria dobrego pstrągowego łowiska. Sporny odcinek to tylko kilka kilometrów. Nie protestujemy przeciwko spływom organizowanym niżej - do dyspozycji jest ponad 30 km Bystrzycy i cały lubelski odcinek Wieprza aż po Wisłę.

Cała sprawa wywołała niesamowitą burzę w środowisku lubelskich wędkarzy, zbierane są podpisy pod protestem, na dobrą sprawę chyba nietrudno uznać, kto ma rację. Czy to jednak zostanie uwzględnione przez decydentów? Tam, gdzie chodzi o duże pieniądze może być różnie... Oby zwyciężył rozsądek.

Andrzej Trembaczowski.

Poleć znajomemu

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Komentarze

Komentarze (3)

  • Szlachta Mariusz Data dodania: 7 lat temu Oceń: 0 + / -

    Cytat "Kontrargumentem była... długa wypowiedź wójta, z której wynikało, że... na tym spornym odcinku nie ma ryb. ".
    --
    Małe dziecko nie użyło by takiego argumentu, taka odpowiedź wójta dowodzi tego że temu człowieczkowi z Urzędu Gminy zależy tylko na kasie, na niczym innym.
    Mam nadzieję ze Starostwo Powiatowe podejmie korzystne decyzje dla nas wędkarzy.

  • piotr_zieleniak Data dodania: 7 lat temu Oceń: 0 + / -

    Dzisiaj o godzinie 18 na antenie radia CENTRUM będzie materiał poświęcony powyższej sprawie. Warto posłuchać.
    Podpisy pod petycją można też złożyć w sklepach wędkarskich w Lublinie- U Waldka al. Kraśnicka i w sklepie Złota rybka ul. Głęboka
    Przez dwa dni zebraliśmy już niemal 400 podpisów a ocena projektu jest zgodna NIE dla kajaków na górnej Bystrzycy

  • grzegorz_tomaszewski Data dodania: 7 lat temu Oceń: 0 + / -

    http://www.petycje.pl/petycja/4830/wstrzymanie_organizacji_trasy_kajakowej_na_rzece_bysztrzycy_powyzej_prawiednik..html


    tu jest petycja pod którą można się podpisać

Nasze Menu

Nasze filmy

Nasze wiadomości

Komentowane wiadomości

Kalendarz imprez

Nasi członkowie

Nasze zdjęcia

Nasza sonda

W dniu 14 grudnia 2009 roku naszą stronę na portalu odwiedziło 120 tys, wędkarzy internautów, co daje nam średnio 30 tys. na rok. Jak oceniasz dotychczasową wizualizację tej strony
Strona ciekawa, obrazująca życie kół w całym Okręgu
Strona powinna dotyczyć tylko działalności Zarządu Okręgu
Wszystko mi jedno, aby ryby brały
Głosuj wyniki

Ilość odwiedzin