Tweety na temat @pzworgpl

Logowanie

0

Wyniki zawodów

Premierowa tura GP Okręgu młodzieży i kobiet

Dzień 28 kwietnia 2019 zapisze się wielkimi literami w historii wędkarstwa sportowego okręgu PZW Lublin. Właśnie tego dnia miała miejsce premiera Spławikowego Grand Prix Okręgu PZW Lublin młodzieży i kobiet. Po trudnych początkach i falstarcie w roku 2018, w końcu udało się zrobić imprezę dla uzdolnionej młodzieży, która chce rozwijać swoją sportową, wędkarską pasję.

 

 Wspólne zdjęcie uczestników, trenerów i organizatorów zawodów tuż przed losowaniem

 

Organizatorem pierwszej tury nowego cyklu zawodów były koła PZW: Haczyk Lublin oraz Markuszów. Jako arenę pierwszych zmagań najmłodszych spławikowców wybrano zbiornik wodny w Markuszowie. Wybór nie był przypadkowy, naszym zdaniem jest to woda rybna, z dużą ilością karasia i około wymiarowego karpia, idealna do tego typu zawodów. W roku 2018 oraz 2017 Koło Haczyk rozegrało tu swoje zawody mistrzowskie (w spławiku i federze), a w 2016 łowisko gościło Grand Prix Zaprzyjaźnionych Kół i Klubów. Także zbiornik był odpowiednio sprawdzony i dopasowany do młodych adeptów spławika. Na początku zawodów były lekkie obawy, czy nagłe ochłodzenie po kilku bardzo ciepłych, niemal letnich dni wiosny nie "zgasi" żerowania ryb, jednak już po kilkunastu minutach okazało się, że młodzież będzie miała pełne ręce roboty i nie trzeba będzie "dłubać" drobnej płotki.

Zawody przeprowadzono zgodnie z Zasadami Organizacji Sportu Wędkarskiego z małymi wyjątkami - zawodnik mógł użyć maksymalnie 10 litrów mieszanki zanętowej (uchwała Zarządu Koła - opiekuna łowiska), można było domaczać mieszankę spryskiwaczem przez cały czas przygotowań do początku zawodów, robaków nie trzeba było okazać komisji technicznej w matrioszkach, a w sektorze U15 około 3 metrów za plecami wyznaczono strefę pomocy - tylko tam i tylko wspólnymi siłami młodzi zawodnicy mogli rozplątać poplątany zestaw, bądź odhaczyć rybę z głęboko połkniętym haczykiem.

 Mikołaj Sikora dopiero po 30 minutach złowił pierwszą rybę i jak widać - łowił głównie karpie

 

W sektorze "na lewo" od altanki rywalizowali zawodnicy do 20 lat oraz kobiety. W tym sektorze były też większe wyniki, a to za sprawą większej ilości karpików, które zameldowały się na każdym ze stawnowisk. Można było też odławiać karasie, jednak aby porządnie zapunktować należało złowić kilka sztuk większych ryb. Najlepiej w tym towarzytwie poradziła sobie wracająca po kilku latach do zawodniczego spławika Martyna Kursa, która ustanowiła też najwyższy wynik zawodów - 10 135 punktów. Trzeba przyznać, że Martyna łowiła równo przez całe zawody karasie, co jakiś czas "dorzucając" bonusowego karpia. Mimo spięcia pierwszej, większej ryby, szybko wyciągnęła wnioski i kolejne "starcia" z większymi rybami były dla niej zwycięskie. Miejsce drugie dla Katarzyny Łepeckiej, która postawiła na łowienie batem (w przeciwieństwie do większości zawodników, którzy łowili tyczkami). Prawdopodobnie nieco inna była również jej zanęta, gdyż jej karasie były wyraźnie większe i grubsze, a że również udało jej się wyholować kilka karpi to ostatecznie osiągnęła wynik 8 400 punktów. Miejsce trzecie dla Mikołaja Sikory, który po niemrawnym początku zawodów zaczął szybko odrabiać straty, jednak czasu wystarczyło na 7 060 punktów. W sektorze tym wzięło udział 8 zawodniczek i zawodników.

 

 Norbert Bułdin, po sukcesach w zawodach dla dzieci przyszła pora na kolejny krok

 

Sektor "po prawej" od altanki miał 6 stanowisk, na których rywalizowali kadeci do lat 15. Tutaj karpi było zdecydowanie mniej, jednak nie oznaczało to, że najmłodsi zawodnicy nie mogli stoczyć z nimi pojedynku, czasami wygranego, a czasami, jak to bywa w sporcie, przegranego. Swoje wyniki operano jednak głównie na karasiach, które należało odławiać jak najszybciej jeśli pojawiły się w łowisku (czasami były przerwy w braniach). W sektorze U15 doszło do pojedynku dwóch "nadziei" lubelskiego spławika w kategorii kobiet - Jagody Zawieruchy i Weroniki Brzany. Ostatecznie wygrała Weronika z wynikiem 5 155 punktów i tym samym będzie chyba główną faworytką do zwycięstwa w Mistrzostwach Okręgu U15. Miejsce drugie dla Norberta Bułdina, który uzyskał wynik 3 715 punktów, a trzecie zajęła wspomniana już Jagoda z wynikiem 3 010 punktów. 

 

 Podium zawodów niemal w komplecie - Jagoda musiała szybciej wracać do domu, oczywiście z pucharem w ręce

 

Na końcówkę zawodów przybył sam prezes Zarządu Okręgu PZW w Lublinie i tym samym mógł osobiście zobaczyć efekty 3-godzinnych zawodów oraz wręczyć okazałe puchary. Ryby dopisały, pogoda też (deszcz "wisiał w powietrzu" przez cały czas, a spadł dopiero kilkanaście minut po zakończeniu zawodów), frekwencja więcej niż zadowalająca. Dla tej grupy osób warto wygospodarować dodatkowe 3 dni w roku, aby mogli jak najwięcej rywalizować między sobą i podnosić swoje już nie małe umiejętności. Same Mistrzostwa Okręgu to stanowczo za mało, a okręgowe zawody dla dzieci są niedostępne dla zawodników 16-20 letnich. 

 

 

Kolejne tury zawodów cyklu GP młodzieży i kobiet odbędą się w sierpniu i wrześniu, dokładne daty powinny pojawić się niebawem na stronie internetowej okręgu. Ze swojej strony jeszcze raz gorąco zachęcam do udziału w cyklu zawodów, na zakończenie czekać będą dla was nie tylko puchary, ale i niespodzianki :-) 

 

Dokładne wyniki zawodów w załączniu poniżej, natomiast obszerną galerię ze zdjęciami obejrzycie klikając w poniższy link:
LINK DO GALERII ZDJĘĆ


Poleć znajomemu

Załączniki

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.